malastandardduza
Niekultura Sztuka wystawy ZAMYŚLENIA wystawa fotografii Andrzeja Waltera

ZAMYŚLENIA wystawa fotografii Andrzeja Waltera

SZTUKA - wystawy
środa, 08 grudnia 2010 00:48

Zamyślenia.fot. Andrzej Walter (6z)Galeria Drugiego Planu
Dom Kultury Chwałowice
Rybnik ul. 1 Maja 95, tel. 324216222
ZAMYŚLENIA - wystawa fotografii Andrzeja Waltera
Wernisaż w dniu 12 grudnia 2010 r. o godz. 17.00
w ramach Wieczoru Sztuk ART ANGEL.
Wystawa ZAMYŚLENIA czynna do 15.01.2011 r.

 

Andrzej Walter -autoportretZamyślenia.fot. Andrzej Walter (10z)Zamyślenia.fot. Andrzej Walter (11z)Zamyślenia fot. Andrzej Walter (12z)Zamyślenia fot. Andrzej Walter (1z)Zamyślenia fot. Andrzej Walter (2z)Zamyślenia fot. Andrzej Walter (3z)Zamyślenia fot. Andrzej Walter (4z)Zamyślenia fot. Andrzej Walter (5z)Zamyślenia.fot. Andrzej Walter (7z)Zamyślenia.fot. Andrzej Walter (8z)Zamyślenia.fot. Andrzej Walter (9z)

Andrzej Walter - urodzony 29 grudnia 1969 roku w Zabrzu. Poeta i fotograf , autor czterech publikacji książkowych oraz wielu wystaw indywidualnych , członek Stowarzyszenia Artystów Polskich w Krakowie. Absolwent Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Prowadzi z żoną Jadwigą własną kancelarię doradztwa podatkowego w Gliwicach. Jego działalność artystyczną cechuje pewna dwoistość z uwagi na fotografowanie i pisanie poezji. Jednak najważniejsza była zawsze poezja.

Aktualna wystawa fotografii ZAMYŚLENIA, opatrzona literackim komenetarzem, wpisuje się w główny rys jego twórczości usiłującej uchwycić sedno wyrazu naszego człowieczeństwa. Najnowszy tomik poezji pt. "Tam gdzie zebrałem poziomki" wpisuje się w nurt nowego egzystencjonalizmu będącego odpowiedzią na dylematy etyczne naszych czasów. Strona autora: www.walter.proinfo.pl

 

Dokonania artystyczne:

 

Wystawy:

- Wystawa autorska "Santoryn" - Gliwice, 2002

- Wystawa autorska "Jest taka Europa ..." - Gliwice, 2002

- Wystawa autorska "Barwne Impresje" - Stavanger (Norwegia), 2004

- Wystawa autorska "Nastroje" - Kraków, 2004

- Wystawa autorska "Salon Artystyczny Krakowa" - Kraków, 2004

- Wystawa zbiorowa "Kraków - Miejsca magiczne" - Kraków, 2005

- Wystawa autorska "Miłość" - Warszawa, 2007

- Wystawa autorska "Zamyślenia" - Gliwice, 2010

 

Publikacje:

- Album poezji i fotografii "Paryż" - 2003

- Poetycko-fotograficzny album "Nastroje" - 2004

- Tomik poetycko-fotograficzny "Miłość" - 2007

- Tomik poezji "Tam gdzie zebrałem poziomki" - 2010

 

Osiągnięcia w dziedzinie fotografii:

- Dyplom jakości Nowojorskiego Instytutu Fotografii - 2000

- Pierwsza nagroda w konkursie Wydawnictwa Serbin Communications, Photographers

Forum i Firmy Canon, Los Angeles USA - 2001

NASTROJE okładkaPARYŻ okładkaTam gdzie zbierałem poziomki-okładka

Swoje podejście do fotografii Andrzej Walter tak oto wyraża:

 

 

Moje podejście do fotografii określiłbym jako luźne, cechujące się ogromną wolnością, niekonwencjonalnością, czy wręcz nonszalancją, w nie całkiem pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Przyjąłem, że w dziedzinie fotografii , jak i sztuki w ogóle "nic nie muszę". Tworzę "dla siebie", dla satysfakcji z dzieła... Nie katuję się koniecznością jakiegoś rynkowego sukcesu, nie jestem zależny materialnie od sztuki, nie muszę z niej żyć. To duża zaleta. Daje wolność. Analitycy opisali już wiele aspektów fotografii jako sztuki. Moja perspektywa jest poetycka. To kolejny z procesów, który zauważam. Porównuję zdjęcia nawet z cyklu "Miłość" do tworzonych obecnie... Zmieniają się. Wciąż szukam jak najlepiej wyrazić człowieka w jego złożoności, jego myśli, cierpienia, dylematy, jego przemijalność, uczucia... To może nawet niewykonalne. Podstawą kształtowania siebie w dziedzinie fotografii jest oglądanie setek tysięcy zdjęć innych autorów, jest przyjmowanie ich ujęć, chłonięcie pomysłów, analiza kompozycji ... i to wszystko prowadzące do własnych ujęć, własnych prób, świadomych

i podświadomych ... W fotografii nie ma "złych zdjęć" ... Każde "złe" ujęcie jeśli przykładowo przetrwa w jakiejś formie sto lat staje się czymś ponadczasowym. Inne rzeczy tam dostrzeżemy, inaczej odczujemy to odrzucone kiedyś zdjęcie. Oczywiście są pewne podstawy jakości, które muszą funkcjonować. Rozumiem jednak , że nasza dyskusja jest już ponad tą "niezbędną podstawą". Zatem w fotografii urzeka chyba częściowo to samo co

w malarstwie, a jednocześnie poprzez jej "masowość" konieczność nieustannych poszukiwań środków wyrazu. Fascynują mnie obecnie wszelkie formy rozmyć, zdjęć "do wyrzucenia", zdjęć "namalowanych" a nie odwzorowanych... A jeśli chodzi o limity, bariery... Cóż, nie będę specjalnie odkrywczy jeśli jednak powiem, że największą barierą są pieniądze i sprzęt. Niestety. Można jednak się z tego wyzwolić. Próbować robić fotografie genialne nawet kompaktem w komórce. Wszystko zależy od koncepcji, kreacji, pomysłu i zamysłu ? po co

w danej chwili naciskamy spust migawki... Tym różni się fotografia artystyczna od fotografii masowej... Granica ta może się zatrzeć. Amatorstwo bywa czasem świeżością podejścia. Fotografią nie zajmuję się na co dzień, ale aparat mam ze sobą stale i fotografuję prawie codziennie. Co? I tu są kolejne ograniczenia. Ale można powiedzieć, że życie, którego "dotykam" ... To fascynujące, choć często w natłoku spraw zawodowych , uciekają pewne ujęcia... Widzę je przykładowo pędząc ze spotkania na spotkanie ... To potem tkwi w głowie. Ale to też daje impuls do czegoś nowego ...

 

 

Literacki komentarz do fotografii z wystawy ZAMYŚLENIA:

 

Moja fotografia nie zamierza być tylko formą plastyczną ani obrazem idealnym ... musi zadać pytanie, zainspirować myślą, wychodzącą z głębi naszego człowieczeństwa - przedstawiając człowieka, w konkretnym miejscu i czasie, ... w jego Wyjątkowym zamyśleniu ...

 

 

Rozejrzyjmy się. Tak wiele egzystencjalnych pytań... Czy sztuka dała nam na nie odpowiedź? Częściowo tak. Największy problem dzisiejszego człowieka nie polega na tym, że nie zna właściwych odpowiedzi, ale że zapomniał o pytaniach, które zostały już kiedyś postawione i ku którym owe odpowiedzi zmierzały.

 

 

Nasza cywilizacja wyszła definitywnie poza granice tradycyjnego porządku do "świata globalnego", gdzie każdy jest połączony z każdym, a mimo to przez szczeliny naszych ukryć zionie mróz samotności.

 

 

Pytają mnie często: czym fotografuję, jak fotografuję, kiedy... To dla mnie bez znaczenia. Czy interesuje nas palec wskazujący niebo czy Niebo? Co w tej fotografii jest ważne? Jej perfekcyjność? Dziwność? Brzydota?

... czy może samotność ... którą gdzieś tam ktoś zauważy ...

 

 

Spojrzenia... "Życie w pełni" jest życiem w teraźniejszości. Jeśli wieczność jest spokrewniona z jakimś wymiarem ludzkiego czasu, to daleko bardziej dotyczy to teraźniejszości niż przyszłości. My z teraźniejszością - która jest ową "najrzeczywistszą rzeczywistością" oraz prawdziwą pełnią i głębią życia - zbyt często się mijamy.

 

 

 

Żyjemy albo w przeszłości, złączeni z nią więzami wspomnień, a nierzadka także więzami winy, albo w przyszłości - w naszych marzeniach, planach i obawach. Do teraźniejszości trzeba się przebudzić, ocknąć ze snu, być czujnym ... Św. Augustyn podkreślał mistycznie,

że musimy sobie uświadomić :

( że ) Bóg TERAZ tworzy świat... i tak należy rozumieć stworzenie i "dzianie się" ...

 

 

Żyjmy pełnią życia, ponieważ nie wiemy, w jakim momencie zakończy się nasza życiowa przygoda ani w jakiej chwili ustanie bieg dziejów. Nie możemy jednak "pełni życia" pojmować wedle zasady "wykorzystaj każdy dzień". Zapędzeni w tę stronę utkniemy na mieliźnie ...

 

 

Czym jest zatem "pełnia życia"? ... Jest czujną egzystencją. Przeżyciem w pełni każdej chwili życia. Nie starajmy się jak najwięcej użyć i przeżyć. Dostrzegajmy! Z namysłem.

Tu i teraz. Z tymi, których postawiono przy nas. Otwórzmy się na duchowość... Wtedy świat nabierze nowego wymiaru.

 

 

Dzieci zamyślają się szczerze, niewinnie, pełnią swojej prostoty nieskażonej doświadczeniem. Doświadczeniem, które z wiekiem bywa niejednokrotnie coraz bardziej bolesne ... Warto zastanowić się jakie było TWOJE najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa. Współczesna psychologia twierdzi, że to okno na resztę życia. To, co się wydarzyło, ma znaczenie, podobnie jak sposób, w jaki wydarzenie to interpretujesz, kodujesz i nadajesz mu znaczenie emocjonalne...

 

 

Rozmazując zroszoną szybę akwarium szukamy innego świata. Zadziwiamy się. Zamyślamy. Czujemy zimną wodę na dłoni. Tylko zawsze będąc dzieckiem możemy wejść w inną, piękniejszą realność nieskończoności ... bez tego warunku nic się nie spełni. Nic, na co czekamy...

 

 

"Nie przyszedłem was nawracać"... ani snuć wizji, ani uprawiać sztuki dla sztuki, ani nic sprzedać, ani przekonać ... przyszedłem was zakląć fotografią, zamyślić was przyszedłem... poezją rzeczy niedostrzegalnych , które macie pod ręką ...

 

 

Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod słońcem ... jest czas rzucania kamieni i czas ich zbierania ... (Księga Koheleta)

 

 

Taka jest paradoksalna kosmologia świata naszej duszy: to, co jest wewnątrz, jest większe niż to, co na powierzchni. Ludzie przeżywają swoje życie jako osobiste wspomnienia, bazując na tym co uważają za prawdę. Rekonstruują wydarzenia, reinterpretują według aktualnych myśli i odczuć. Tędy droga do pojęcia Człowieka.

 

 

W spojrzeniu zawiera się suma naszych przeżyć, emocji, stanów. Spojrzenie jest powierzchnią świata tak fascynującego, że odkrywanie go może stać się motorem naszych działań. Tego doświadczam poszukując takich spojrzeń. Utrwalając je. Papier fotograficzny służy jako medium wyrażające słowa, których wypowiadanie jest zbędne. Słów ukrytych. Które Są.

 

 

 

Bóg NIE JEST w tym świecie obecny, tutaj jest NIC, a ty sam musisz uczynić siebie NICZYM, aby się z nim spotkać. Dopóki będziesz się czegokolwiek trzymał, dopóki będziesz przywiązany do rzeczy i wiedzy, nie będziesz wewnętrznie wolny. Bóg, który jest samą wolnością i prawdą, da ci siebie tylko o tyle o ile się uwolnisz od samego siebie... (Mistrz Eckhart)

 

 

Śnimy swoje iluzje w postmodernistycznym zdziczeniu, a resztki świata osiadają na powiekach. Brak kontaktu, zrozumienia. Czas wielkiego wyobcowania. Kultu jednostki.

Nie totalitarnej, politycznej, władczej. Kultu jednostki ukierunkowanej na JA. Zewsząd namawiają nas - zrób sobie przyjemność, jesteś tego wart. Bez wyrzeczeń, poświęceń,

bez cierpienia. Te, chowa się głęboko. Brak sygnału ...

 

 

Świat dziś coraz mniejszy. Przenikają się kultury, symbole, tradycje. Globalna wioska.

Tylko uczucia te same, samotność ta sama... Jeśli zgodzimy się na kontakty coraz powszechniej wirtualne, zawładną nami pustka

i strach. Zamkniemy się na Dotyk...

 

 

Wmawia się nam, że Tradycja jest czymś co zniewala. Czymś co ogranicza. Coraz mniej tych, którzy mają siłę się przeciwstawić. Którzy widzą w Tradycji piękno inności i wolność głębi. Mówi się o nich fanatycy. Coraz mniej tych, którzy mają odwagę postawić tezę o fanatyzmie tych, narzucających nam w imię nowoczesności: sprzedanie swoich symboli, wiary naszych ojców oraz korzeni, które do tej nowoczesności nas doprowadziły. Zmierzamy do absurdu. Bez namysłu... Ateizm jest wiarą, że Boga nie ma. Tylko jak to udowodnić?

 

 

Być dzieckiem. Czuć jak dziecko, patrzyć jak dziecko, smucić się i bawić jak ono.

Nie zważać na te wszystkie ramy, które nałożyła na nas oświeceniowa edukacja, pajęczyna pojęć i ideologii. A przede wszystkim potrafić zamyślić się jak dziecko. Pielęgnujmy to...

 

 

Dłonie - jeśli przyjrzymy się im wnikliwie - wiele wyrażają. Samością swą. Mają niepowtarzalną moc. Początkowo małe, niezgrabne, rosną... Z czasem suche, starcze, spękane siecią pomarszczeń. Dłonie otwierają przed nami świat dotyku, kształtu, ciepła i zimna,

ale i pracy, bez której nie moglibyśmy żyć na tym świecie. Dłonie potrafią też krzyczeć, potrafią zakryć twarz i otrzeć łzy... Mają wielką moc...

 

 

Jak zmienia się fascynacja? Szalona w młodości, stonowana z wiekiem. Ewoluuje? Czy raczej zmienia się tylko z pozoru, przybierając jedynie inne formy? Głębia fascynacji wyznacza poziom naszego człowieczeństwa... Bez niej stajemy się martwi.

 

 

Na początku było Słowo... Co będzie na końcu? Nie wiemy. Dlatego warto szukać, tworzyć, ... pisać ...

Sztuka powstaje z tęsknoty za n i e o k r e ś l o n y m, które jest doskonalsze niż my sami.

 

 

Uprawiam fotografię rozważań. Wciąż chciałbym być dzieckiem, choć przekroczyłem już próg zrozumienia swojej niedoskonałości. Tam było niewinnie, tu jest strasznie. I tu i tam można wyjść "poza", poza siebie, poza wszystko. Trzeba tylko bardzo, bardzo chcieć... chcieć jak dziecko ...

 

 

Tak oto zamknęliśmy się w metalowych puszkach - samochodach. Przemieszczamy się

z miejsca A do B. Łatwiej nam. Tam, za szybą, za kierownicą, mamy tak wiele czasu do zamyśleń... Stojąc na zakorkowanych drogach oderwijmy się na ile to możliwe od cywilizacji, która przyniosła nam zarówno komfort i wygodę jak i tyle pustki oraz zagubienia.

 

 

Czy pisanie i fotografowanie, jest lekarstwem na psychikę? Czy jest lekarstwem na upływ Czasu? Czy jest substytutem poznania? Nie wiem. Jest na pewno próbą dialogu. Błędem jest traktowanie sztuki jak potrzeby wyrzucenia z siebie wizji. Taka sztuka prowadzi nas do alienacji, której i tak dziś nadmiar. Taka sztuka prowadzi nas do pokusy szokowania "na siłę", do ucieczki od stwierdzenia "to już było". A ... jeśli zatem odejście od takich zasad nie jest sztuką, to trudno. Niech będzie drażniącym świat wykwitem potrzeby. I basta ...

 

 

Czasami idąc Drogą z siatką mandarynek warto się zatrzymać. Przysiąść na chwilę, wziąć głębszy oddech, odczuć ułomność ciała. Czasami to odpoczynek, czasem szansa, często chwila do utwierdzenia w Wytrwałości ...

 

 

Nie znamy przyszłości. Przeszłość możemy rozważać, aby nas czegoś nauczyła. Jesteśmy teraz. Każde teraz można potraktować jak karę, przypadek, szczęście. Można też jak drogowskaz. Jak szansę. To zawsze i tylko wybór. Choć doniosły ... Pomiędzy głębią,

a mielizną, czernią i jasnością, czułością i gniewem, pomiędzy początkiem a końcem - trwa twój pościg za prawdą ...

 

 

Przychodzi też czas, kiedy kończy się "nasz los w naszych rękach" ... Czy to spojrzenie nie wyraża tej refleksji? Może wyraża lęk, może nadzieję, a może zwykłą, najprostszą ciekawość? Cokolwiek wyraża jest to spojrzenie każdego z nas. Tyle w nim nas ile ciebie

we mnie i mnie w tobie ... Nie jesteś samotną wyspą.

 

 

Obraz naturalistyczny, banalny, a jednak niedotykalny. Coś było i być przestało. Coś się stało wczoraj albo przed minutą i już nigdy, nigdy nie może wrócić... Jest zatem Czas rzeczywistością najzwyklejszą, ale też najbardziej przerażającą...

 

 

Miłość, w intensywnym przeżyciu, wyzbywa się przeszłości i przyszłości, jest teraźniejszością skoncentrowaną i wyłączoną. (Leszek Kołakowski)

 

 

Jak niewiele trzeba, by się znaleźć "nad chmurami". Wystarczy siąść, wziąć do ręki kartkę i pióro, włączyć ulubioną muzę i już się J e s t nad chmurami... Wystarczy podejść do kogoś i się uśmiechnąć. Bez powodu ... również tak można się znaleźć NAD CHMURAMI ...

 

 

Powiedział Heraklit - "wszystko płynie"... Nic dwa razy się nie zdarza i nigdy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Czy ta dziewczynka to właśnie myśli. Nie wiemy. Raczej nie, jak trzeźwo zauważymy - "jest za mała"... Jakże często jednak my tak myślimy, kiedy już przestajemy "być mali"... kiedy już życie dotknęło nas mocniej niż mogliśmy to sobie kiedyś wyobrazić.

 

 

 

Picie kawy w kawiarni, siedząc przy szybie i patrząc na przewijający się przed oczami świat jest czynnością wręcz mistyczną. Uwielbiam tego doświadczać. Lubię też w takiej chwili zapalić papierosa, zmysłowo wypuścić dym, poczuć wolniejszy upływ czasu. Chcą mnie dziś pozbawić pewnych nierozłącznych elementów i atrybutów tej przyjemności. Dla mojego dobra. Wiedzą lepiej niż ja, co będzie dla mnie dobre.

 

 

Komboloi. Element kultury Grecji i greckich mężczyzn. Nazwę go paciorkami zamyśleń ... ponoć uspokaja ...Choć dzisiejsi Grecy z ich antycznymi przodkami niewiele mają wspólnego, unosi się nad tym krajem duch filozofów, pewna specyficzna atmosfera rozmyślań i pozornego lenistwa... Świat pozostawia się światu ... Niechaj się toczy jak chce ...

 

 

Fascynują mnie lotniska. Życie jest podróżą, a na lotniskach są Początki i Końce. Jak życie jest podróżą, tak i podróż jest Życiem. Wszystko się przenika. Świat za szybą umykający

w dal daje podłoże, na którym kiełkują myśli, przemyślenia, refleksje ... odszukiwanie samego siebie, doprowadzanie się do duchowego ładu ... Nowe spojrzenie.

 

 

Samotny człowiek na peronie. Za moment wsiądzie do pociągu i odjedzie w nieznane. Banalne. Jak nasze życie. Bez przyjęcia i polubienia banalności nie odczujemy wyjątkowości. A samotność zamienimy w pustkę. Choć można oddalenie uczynić elementem przemiany... Wyjdźmy na pustynię.

 

 

Co widzisz w swoim życiu? Kogo widzisz? Jak widzisz, jak chcesz go widzieć? Spojrzenie nie może mówić, spojrzenie musi pytać. Nie odpowie. Nie znajdzie. Zabłądzi, by odczuć ...

 

 

Niejednokrotnie spojrzenie zabłądzi gdzieś wysoko, gdzieś ponad chmury, do gwiazd,

by wyrazić naszą odwieczną potrzebę poszukiwań. Per aspera ad astra (przez cierpienie

do gwiazd)... Tylko romantycy patrzą w gwiazdy, patrzą ponad, patrzą poza. Choć dziś romantyzm jest naiwnością. Bądźcie naiwni.

 

 

Kawiarnia w Sarajewie. Jak już wspomniałem przy innej fotografii, miejsce mistyczne dla zamyśleń. W Sarajewie to się zwielokrotnia. Potęguje się. Tam, w tyglu kultur, czas przenika świadomość, a chwile rodzą wiarę w pojednanie. Zawsze możliwe ...

 

 

Szkło, szyba, struktura przeźroczysta ... szklana, jak często nasze oczy. Blisko tym strukturom do siebie. Przenikają się, by wchłonąć wzajemnie. Największa jedność wizji ...

Nie zewnętrzny obraz kształtu mnie interesuje, lecz mechanizm wywołujący ten kształt.

 

 

Kogo można odnaleźć w lustrze? Siebie? Czy wyobrażenie siebie? Co jest po drugiej stronie lustra? Tam nie ma nic, a jedyne co możesz tam odnaleźć to złudzenia. Iluzje. One są najgroźniejsze ... Jesteś w stanie je pokonać tylko wtedy, gdy je poznasz, zrozumiesz. Najpierw jednak musisz odważnie Tam spojrzeć...

 

 

Tak... Bóg to naprawdę NIC. W świetle interesów, bieganiny, ciągłego COŚ, tych naszych codziennych spraw to naprawdę nic. Nie znajdziemy Go. Będzie milczał. I żebyś mógł się spotkać z Bogiem, który jest tym "nic", i ty musisz stać się "nic". Odrzucić WSZYSTKO. Stanąć naprzeciw Niego jak nagi z nagim.

Czy w "dzisiejszym świecie" jest to w ogóle możliwe ... (?) ...

 

 

OD POCZĄTKU DO KOŃCA ... niezmiennie, od dziecka do starca, z anatomicznych części złożeni, znosimy czas i dolegliwość. Szukamy siebie, zanim staniemy się prochem, cieniem innych. Z nadzieją chcemy czuć, dotykać, rozumieć, uwolnić z otępienia, poza sztuczność wyjść z ciemności. Z lękiem przed nieznanym, ciągle w ruchu, z niepokojem, bez pewności - od początku do końca. (Leszek Walicki, Kraków 1991)

 

 

Zamyślenie jest pewnego rodzaju nagością duszy doświadczonej. Jej prawem i wyzwaniem. Może to zbyt dosłowne, jaskrawe ... ale czyż nie objawia nam się w całej jaskrawości nasza dusza kiedy ulegamy oderwaniu od rzeczywistości? ...

 

 

"Współczesny artysta liczy się z opinią krytyka. Niegdyś krytyk liczył się z dziełem artysty." - Leszek Walicki "Myśli ilustrowane" Kraków , 2003.

 

 

"(...) poezja jest krzykiem gdy poeta cierpi / poezja jest szeptem gdy poeta kocha / poezja jest ciszą gdy poeta odchodzi (...)" z tomiku "Fotoplastikon" , Kraków/Wieliczka 2001

 

 

Twarz jest obrazem duszy. Z wiekiem nabiera mocy, charakteru, wyrazu. Analiza twarzy, dostrzeganie jej rysów, zespalanie z całością człowieka prowadzi do odkrycia istoty portretu. A portrety wymagają wnikliwej obserwacji. Portrety wymagają duchowości oglądającego. Bez niej portret jest tylko fotografią.

 

 

Starość jest podsumowaniem doświadczenia. Dzisiejszy świat chowa starość, ukrywa ją skrzętnie, by nie popsuć estetyki konsumpcji. Dlaczego tak się jej boi? Dlaczego ten lęk zamienia w ideologię? Starość jest odejściem w cień. Z cienia widać lepiej i więcej. Wyraźniej ... pokorniej. Dzisiejszy świat ... młodo umrze.

 

 

Stłumiony czas przeszły wskrzesił chwile zakazane. Podróż, znowu podróż, choćby i kilkaset metrów od domu... Cała istota egzystencji zamknięta w jednym spojrzeniu w bok.

Lęk, nadzieja, a może jakieś nikomu dziś niepotrzebne marzenia? ...

 

 

Świat - wycinanka w rękach dziecka. Obraz zwielokrotniony. Pozornie cichy. Sugestywnie dziwny. Jednorodny w galerii osobliwości, której doświadczamy zewsząd. Świat - puzzle naszego strachu. Czy zdołamy zlepić porozcinane nasze dusze?

 

 

Zamyślenie w bliskości. Niezbędne. Nieodzowne, by unieść trud dialogu. Bez dialogu nie ma miłości ...

 

 

Czasem pochylamy głowę. Znika zgiełk. Choć pulsuje wokół, przestajemy go czuć

i dostrzegać. Pogrążeni w swoich myślach błądzimy od stworzenia do unicestwienia.

I tak wciąż - bez końca. My mali, przed Wielkim.

 

 

Spojrzenie w dal. Najszlachetniejsze ze spojrzeń. Najdalsze. Nie zgadzasz się? Przekonaj mnie, a ja spróbuję przekonać ciebie. Najgłębszy sens odnajdziemy w tym wzajemny S I Ę przekonywaniu. Bez agresji... tylko tak łagodnie, subtelnie, po cichu ...

 

Spojrzenie w dal szukające Boga. Zamyślenie zamyśleń. Tajemnica NAJWIĘKSZA ...

Sól i zamyślenie. Smak życia i Droga. Przydrożny bar, do którego wchodzimy zziębnięci kolejami losu. Tak. Musimy spocząć na chwilę. Zebrać odwagę do dalszej wędrówki. Posolić marzenia. Zgasić światło, by wyjść w mrok ...

 

 

Dziwny jest ten świat. Słodko-gorzki. Ta kobieta zamyśliła się radośnie, optymistycznie. Radość doskonała pochodzi z przemienionego bólu. Żeby pojąć prawdziwy sens radości trzeba odbyć długą drogę duchowego dojrzewania. Trzeba nauczyć się dziwić.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Podobne artykuły

  • "Picasso i mistrzowie" - wielka wystawa w Paryżu - "Picasso i mistrzowie"– pod takim wspólnym tytułem trzy paryskie muzea: Grand Palais, Luwr i Musée d’Orsay w środę udostępniły zwiedzającym ponad 210 prac genialnego Hiszpana. Wystawa jest o tyle unikalna, że obrazy Picassa eksponowane są wraz z dziełami mistrzów, których dokonaniami się inspirował. Więcej: "Picasso i mistrzowie" - wielka wystawa w Paryżu. Dodano:2008-10-08.
  • Amelia jako Coco Chanel - Francuska aktorka Audrey Tautou zagra rolę legendarnej kreatorki mody Coco Chanel w nowej produkcji wytwórni Warner Bros. Zdjęcia do filmu w reżyserii Anne Fontaine rozpoczną się 15 września w Paryżu. Więcej: Amelia jako Coco Chanel. Dodano:2008-08-28.

Reklama

Pościel dla dzieci
article thumbnailPościel dla dzieci. Bardzo ważnym elementem wystroju każdego pokoju dziecięcego jest odpowiednio dobrana pościel. Wiemy doskonale, że nasze dzieci uwielbiają postacie z bajek i filmów. Bardzo często możemy spotkać najrózniejsze gadżety zawierające aplikacje z Hannah Montana czy Bob Budowniczy. W zależności od wieku, pościel dla dzieci zmienia swoje wzory.  Ważnym elementem jest także jakość wyrobu.
Designed by