W najbliższą środę, 18 marca, w hiszpańskich kinach zadebiutuje najnowszy film Pedro Almodovara, "Przerwane objęcia". W zeszły piątek w Madrycie Almodovar spotkał się z dziennikarzami na pokazie prasowym swojego obrazu, który sam opisuje jako "wyraz swojej miłości do kina".
W najbliższą środę, 18 marca, w hiszpańskich kinach zadebiutuje najnowszy film Pedro Almodovara, "Przerwane objęcia". W zeszły piątek w Madrycie Almodovar spotkał się z dziennikarzami na pokazie prasowym swojego obrazu, który sam opisuje jako "wyraz swojej miłości do kina".
"Przerwane objęcia", które w hiszpańskich kinach pojawią się jako "Los Abrazos Rotos", to historia reżysera i scenarzysty opowiadającego o tragicznym wypadku, który 14 lat wcześniej sprawił, że jest niewidomy i jego pełnym skrajnych emocji związku z Leną, aktorką, z którą kręcił swoje filmy. Rolę tej femme fatale uwikłanej w miłosny trójkąt z reżyserem i bogatym biznesmenem mającym na jej punkcie obsesję, gra nagrodzona niedawno Oscarem Penelope Cruz.  Kadr z filmu Mroczne i stylizowane zdjęcia przywodzą na myśl klasyczne hollywoodzkie thrillery z lat 40. i 50., łącznie ze sceną kiedy zepchnięta przez zazdrosnego kochanka Lena, spada z wysokich, krętych schodów, która przypomina ujęcie z "The Kiss of Death" Henry'ego Hathawaya - pisze o filmie dziennikarka Reutersa Judith MacInnes.
Almodovar nie ukrywa, że klasyczne kino noir rzeczywiście było inspiracją w czasie pracy nad "Przerwanymi objęciami". - Kino 'noir' to jeden z moich ulubionych gatunków - mówił hiszpański reżyser w czasie konferencji prasowej. - Fakt, że film ten wyszedł tak "mrocznie", daje mi wiele satysfakcji.
W filmie nie zabrakło jednak żadnych innych elementów charakterystycznych dla stylu hiszpańskiego reżysera. - Nowy film Almodovara obfituje w elementy, które zaowocowały dwoma Oscarami: romans, seks, dramat i sporą dawkę humoru - pisze dziennikarz Associated Press Jorge Sainz. Almodovar dodawał ma konferencji prasowej: - To jest film romantyczny ze splatającymi się opowieściami o miłości. U podstawy tego wszystkiego leży jednak moja miłość do kina.
W spotkaniu z dziennikarzami Almodovarowi towarzyszyła gwiazda jego obrazu Penelope Cruz, która pojawiła się w Hiszpanii po raz pierwszy od czasu odebrania nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej. Cruz, która na stałe mieszka w Kalifornii, przywiozła statuetkę do swojej ojczyzny. - Oscar przyjechał ze mną do Hiszpanii i chyba tutaj zostanie - mówiła aktorka, która po raz czwarty zagrała w filmie Almodovara. - Miałam obsesję na punkcie jego filmów już jako młoda dziewczyna - mówiła na konferencji prasowej, a poproszona o wybranie reżysera, z którym jako jedynym byłaby w stanie pracować do końca życia, odpowiadała, że byłby to "bez wątpienia" Almodovar.
W polskich kinach "Przerwane objęcia" zadebiutują 18 września. (Stopklatka) |