W niedzielę wieczorem 5 października podczas gali w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego ogłoszono laureata literackiej nagrody Nike. Zwyciężczynią 12. edycji nagrody została Olga Tokarczuk, autorka powieści „Bieguni”.
Pisarka otrzymała statuetkę Nike dłuta prof. Gustawa Zemły i czek na 100 tys. zł. Fundatorami Nagrody Literackiej Nike są „Gazeta Wyborcza” i Fundacja Agory.
Zwycięskie dzieło wybrało jury w składzie: Tadeusz Bartoś, Tadeusz Bradecki, Tadeusz Drewnowski, Kinga Dunin, Marcin Król, Dariusz Nowacki, Marian Stala, Małgorzata Szpakowska (przewodnicząca) oraz Marta Wyka.
Wśród siedmiu nominowanych tytułów znalazły się także: „Nagrobek z lastryko” Krzysztofa Vargi i „Asystent śmierci” Bronisława Świderskiego. Do Nike nominowano także zbiór reportaży „Obwód głowy” Włodzimierza Nowaka, opowieść reportażową „Czarny ogród” Małgorzaty Szejnert, monografię „Twarz Tuwima” Piotra Matywieckiego i tomik poezji „Przelotem” Urszuli Kozioł.
W plebiscycie czytelników również zwyciężyła książka „Bieguni” Olgi Tokarczuk. Powieść zdobyła 48 proc. wszystkich głosów.
Tokarczuk, jedna z najpopularniejszych polskich pisarek współczesnych, już kilkakrotnie była nominowana do Nike. Podczas pierwszej edycji w 1997 r. "Prawiek i inne czasy" znalazł się w finałowej siódemce, podobnie było z powieścią "Dom dzienny, dom nocny" w 1999 r. i "Gra na wielu bębenkach" w 2002 r. Wszystkie trzy powieści zwyciężyły za to w plebiscytach czytelników. W tym roku opinie jurorów i czytelników w końcu się zbiegły. Nie po raz pierwszy: wcześniej stało się tak z tomem Tadeusza Różewicza "Matka odchodzi", "Pod mocnym aniołem" Jerzego Pilcha i "Gnojem" Wojciecha Kuczoka.
"Bieguni" to literacka monografia podróżowania. Opowieść o współczesnych nomadach, którzy przemierzają glob nie tylko w poszukiwaniu wrażeń, ale też celu życia. Tytuł nawiązuje do sekty prawosławnych starowierów z XVII wieku, którzy wierzyli, że szatanowi mogą oprzeć się jedynie ci, którzy są w ciągłym ruchu, w nieustannej wędrówce.
(Gazeta Wyborcza)