|
MUZYKA-INFO -
ludzie
|
|
wtorek, 02 grudnia 2008 12:40 |
Kazik Staszewski powiedział w jednym z wywiadów, że chciałby zachować miejsce wśród tzw. luksusowych prostytutek - artystów, którym zależy na odbiorcy. Wokalista ma nadzieje, że jego nowa płyta mu w tym pomoże.
 fot. Rafał Nowakowski/ Dziennik Kazik Staszewski powiedział w jednym z wywiadów, że chciałby zachować miejsce wśród tzw. luksusowych prostytutek - artystów, którym zależy na odbiorcy. Wokalista ma nadzieje, że jego nowa płyta mu w tym pomoże. Jednym z najsłynniejszych utworów Kazika jest piosenka "Wszyscy artyści to prostytutki". On sam mówił o sobie, że chce być prostytutką luksusową, taką, której zależy na kliencie. Na pytanie, czy nowa płyta "Silny Kazik pod wezwaniem" zadowoli jego fanów, wokalistka powiedział, że ma na to nadzieję.
"Chciałbym w towarzystwie prostytutek luksusowych zachować swoje miejsce" - wyznał. "Ten projekt jest nawiązaniem do czegoś, co już było, a z drugiej strony bajką o żelaznym wilku. Silna Grupa pod Wezwaniem oraz solowe dokonania Chyły i Grześkowiaka kompletnie zaginęły w pamięci. Uznaję ich twórczość za produkt wysokopółkowy i darzę olbrzymim sentymentem. (...) Z mojej strony wszystko jest dopieszczone. Nagraliśmy teledysk, przygotowaliśmy wydanie singlowe do radia".
Album "Silny Kazik pod wezwaniem" ukazał się na rynku 1 grudnia. Na płycie artysta wykonuje piosenki Silnej Grupy pod Wezwaniem oraz Kazimierza Grześkowiaka. Przeczytaj więcej o nowej płycie Kazika (Onet) |