malastandardduza
Niekultura

Susheela Raman wystąpi w Polsce

MUZYKA-INFO - koncerty
wtorek, 30 grudnia 2008 01:00
Susheela Raman wystąpi w PolsceUwielbia przełamywać muzyczne bariery. Jej repertuar obejmuje angielskie transkrypcje utworów orientalnych, pieśni hinduskie - śpiewane m.in. w sanskrycie, kompozycje własne oraz nowe interpretacje utworów tradycyjnych. Grecki klarnet obok indyjskiej tabli, a wszystko przyprawione falującym wokalem, wszędzie pełno jazzu, etno a nawet popu...

Susheela Raman wystąpi w Polsce
Susheela Raman (fot. mat. organizatora)

 

Uwielbia przełamywać muzyczne bariery. Jej repertuar obejmuje angielskie transkrypcje utworów orientalnych, pieśni hinduskie - śpiewane m.in. w sanskrycie, kompozycje własne oraz nowe interpretacje utworów tradycyjnych. Grecki klarnet obok indyjskiej tabli, a wszystko przyprawione falującym wokalem, wszędzie pełno jazzu, etno a nawet popu! Multi Kulti z prawdziwego zdarzenia! 

 

Do Polski artystka przyjedzie po to aby zaprezentować materiał z ostatniego albumu „33 1/3”. Jej jedyny Koncert w Polsce odbędzie się 19 marca, w Sali Teatralnej Fabryki Trzciny w Warszawie.


Susheela Raman już za swój debiutancki album „Salt rain” otrzymała prestiżową nagrodę BBC Radio3 Awards w kategorii Newcomer i została nominowana do Mercury Music Prize. Dziennikarze natychmiast okrzyknęli ją Norah Jones muzyki Etno. Niefortunnie i na wyrost, bo szybko okazało się, że Raman jest jedyną w swoim rodzaju i nie musi podpierać się dokonaniami innych. Multikulturowość jej muzyki oczarowuje i nie pozostawia obojętnym nikogo.  Sama twierdzi, że tylko dzięki muzyce potrafi oddać klimaty, miejsca i kraje jej bliskie - "Indie dały mi poczucie głębi, Australia nauczyła odczuwać przestrzeń, a Anglia mnie po prostu zahartowała"- tłumaczy Raman, która w każdym z tych krajów spędziła część swojego życia. 

 

--------------------------------------

 

Susheela Raman  urodziła się w Londynie, wychowała w Australii, a śpiewu nauczyła w Indiach. Nie dziwi więc fakt, że niemal „obsesją” darzy zamiłowanie do łączenia przeróżnych tradycji i muzycznych kultur. Największy wpływ na jej twórczość wywarły południowe Indie, jednak dopiero powrót do Wielkiej Brytanii i współpraca ze wspaniałym gitarzystą i producentem world music, Samem Millsem, sprawiły, że artystka ta odkryła własną, muzyczną tożsamość. Sama wielokrotnie podkreśla, że jej muzyka nie zna żadnych granic, ani barier.


Za największe swoje odkrycie Sasheela uważa koncerty i płyty Petera Gabriela w ramach stworzonego przezeń wydawnictwa Real World. Z tych inspiracji w roku 2000 powstał jej pierwszy album, Salt Rain. Płyta wzbudziła niemały zachwyt krytyków i przysporzyła jej całkiem sporą ilość oddanych wielbicieli, nie tylko w kręgu sceny world music, wynikiem czego stała się nominacja do prestiżowej nagrody brytyjskiego przemysłu fonograficznego - Mercury Music Prize (przyznawana dla najbardziej nowatorskiego artysty). Artystka została również wyróżniony nagrodą BBC Radio 3 Awards for World Music w kategorii „Newcomer”. 


Repertuar Raman obejmuje angielskie transkrypcje utworów orientalnych, pieśni hinduskie - śpiewane m.in. w sanskrycie oraz kompozycje własne, jak i nowe interpretacje utworów tradycyjnych. Grecki klarnet obok indyjskiej tabli, a wszystko przyprawione falującym wokalem Susheeli. W nagraniach uczestniczą muzycy z wielu kręgów kulturowych, z Afryki, Indii, obu Ameryk i wielu zakątków Europy. Dzięki temu, powstaje unikalne tło dla snującego się i płynącego głosu. Ten wielobarwny i oryginalny styl nie przytłacza ani nadmiernym przywiązaniem do tradycji, ani efekciarskim wykorzystaniem elektroniki.

 

W 2003 roku ukazał się jej drugi album Love Trap, a dwa lata później ukazał się jej trzeci album Music For Crocodiles. Jak twierdzą niektórzy - płyta podszyta paradoksem. Kiedy Susheela Raman namówiła już na wspólne nagrania indyjskich muzyków, wyszedł z tego najbardziej uniwersalny album w karierze wokalistki. Trudno wskazać granice między elementami hinduskimi, afrykańskimi i europejskimi, bowiem wszystkie ściśle się na siebie nakładają, łącząc się ze sobą. Publiczność, rzucona dwiema poprzednimi płytami na głęboką wodę, tym razem dostała rzecz wstrząsająco przystępną. Po pierwsze – nie musi zatrudniać tłumacza. Większość piosenek została nagrana po angielsku,  obce dialekty pojawiają się w mniejszości, jeden utwór autorka wykonuje po francusku. Zmieniły się też dźwięki, ale to ciągle doskonałe połączenie współczesnego jazzującego popu z tradycyjną muzyką etniczną, tyle że egzotyka ograniczona jest tu do subtelnych szczegółów. Wspaniałe brzmienie płyty to dzieło genialnego inżyniera dźwięku Husky'ego Huskvolda (odpowiedzialnego za m.in. za brzmienie płyt Norah Jones, Toma Waitsa czy Sheryl Crow).

 

Na albumie pojawiło się kilku wybitnych muzyków: m.in. czarodziej tabli Aref Durvesh, Cheick-Tidiane Seck, wybitny malijski klawiszowiec i kompozytor, współpracujący z Carlosem Santaną, wirtuozi tradycyjnych indyjskich instrumentów strunowych: Devi i Kannan. Płytę nagrano w Hiszpanii, ale obszerne partie powstały w Indiach. Słychać to doskonale w filmowo-symfonicznych piosenkach w klimacie Bollywood: "Meanwhile", "Chordhiya" i "What Silence Said".

 

Dwa  lata później ukazuje się kolejny krążek. Na jej czwartej  płycie z 2007 roku „33 1/3” Susheela Raman wykonuje w nowej interpretacji piosenki zespołu Nirvana, Velvet Undergound, Jimmiego Hendrixa, Lou Reeda, Like a Rolling Stone Boba Dylana, czy też Oh My Love – Johna Lennona i Yoko Ono.

 

Muzyka Susheeli Raman zainteresuje zarówno fanów jazzu w klimacie Norah Jones, jak i nowoczesnego ethno w stylu Peter Gabriela czy miłośników etnicznych dźwięków Sheily Chandry, Trilok Gurtu czy Ravi Shankara. Jest to muzyka lekka i refleksyjna, tryskająca twórczą energią, przepełniona silnymi emocjami a przede wszystkim niosąca nieprzebraną głębię orientalnych smaków.

 

-----------------------------------------

 

19.03.2009, Warszawa, Fabryka Trzciny, Sala Teatralna

Otwarcie drzwi: godz. 19.30

Start koncertu: godz. 20.00
Organizator i Promotor koncertu: New Music Art Production

 



 

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Podobne artykuły

Muzyka - recenzje

Ene Due Rabe "Due"
article thumbnail Czy ktokolwiek z was pamięta jeszcze tę dziecięcą wyliczankę:? "Ene Due Rabe, chińczyk połknął żabę, a żaba chińczyka, co z tego wynika?” Pewnie nie każdy jest w stanie sobie ją przypomnieć. A w tym momencie nadarza się taka okazja. Poznańsko-chodzieski zespół, który swoja nazwę zaczerpnął właśnie od tej wyliczanki wydał swoją pierwszą płytę zatytułowaną "Due”.

Reklama

Pościel dla dzieci
article thumbnailPościel dla dzieci. Bardzo ważnym elementem wystroju każdego pokoju dziecięcego jest odpowiednio dobrana pościel. Wiemy doskonale, że nasze dzieci uwielbiają postacie z bajek i filmów. Bardzo często możemy spotkać najrózniejsze gadżety zawierające aplikacje z Hannah Montana czy Bob Budowniczy. W zależności od wieku, pościel dla dzieci zmienia swoje wzory.  Ważnym elementem jest także jakość wyrobu.
Designed by