W ramach cyklu PROJEKCJE Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie zaprasza na kontynuację pokazów legendarnych realizacji klasyki filmowej z epoki kina niemego z towarzyszeniem muzyki na żywo.
W ramach cyklu PROJEKCJE Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie zaprasza na kontynuację pokazów legendarnych realizacji klasyki filmowej z epoki kina niemego z towarzyszeniem muzyki na żywo.
Pokazy arcydzieł kina niemego odbywają się w wykonaniu najciekawszych twórców polskiej sceny muzycznej, a teksty czytają aktorzy scen krakowskich. Raz w miesiącu - w poniedziałki o godz. 19.00 – w magicznej przestrzeni dawnego magazynu dekoracji teatralnych będzie można obejrzeć takie filmowe perły jak m.in.: Metropolis i Zmęczona śmierć F. Langa, Pancernik Potiomkin S. Eisensteina, NietolerancjaD.W. Griffitha, Portier z Hotelu Atlantic F.W. Murnaua, czy słynny Hamlet z Astą Nielsen w roli tytułowej.
Już dziś o godzinie 19.00 na pierwszym w tym roku pokazie na Scenie w Bramie zaprezentowany zostanie film niemieckiego reżysera Fritza Langa - Metropolis. O oprawę muzyczną zadbają Jacek Hołubowski (akordeon), Bogdan Zięba (akordeon) oraz Adam Leśnaik (instrumenty prekusyjne). „Metropolis” to film legenda. Zaliczany jest do najważniejszych osiągnięć ekspresjonizmu filmowego, który narodził się w latach 20. w Niemczech. Film Langa jest również pierwszą w dziejach kina epopeją science fiction. „Metropolis” jest ponurą wizją świata, gdzie kapitalistyczny dyktat wprzęga ludzi w nieludzką machinę, która spycha ich pod ziemię, otępia zmysły, sprawia, że stają się jedynie trybikami w systemie.
W mieście przyszłości szarym tłumem rządzi klasa uprzywilejowana, która mieszka na górze w ekscentrycznych rezydencjach, nosi czyste stroje i oddaje się nieustającej rozrywce. Władze w mieście sprawuje dyktator, John Fredersen. Jego rozpieszczony syn, przypadkowo dowiaduje się o ciężkich warunkach życia całej masy robotniczej, która pracuje w oszalałym tempie po to tylko, żeby podtrzymać prawidłowe funkcjonowanie supermiasta. Prorokiem, który rozjaśnia Frederowi ciemność i zrywa zasłony iluzji jest Maria, religijna aktywistka i robotnicza działaczka namawiająca do mediacji z pracodawcami. Mistrz zasięga rady u szalonego wynalazcy Rotwanga, który stworzył feminoidalnego robota i za namową władcy Metropolis przerabia go tak, żeby stanowił diabelski sobowtór Marii. Robot wypuszczony na miasto sieje prawdziwe spustoszenie.
Film, sfinansowany przez olbrzymie niemieckie studio UFA, po wejściu na ekrany wzbudził spore kontrowersje i okazał się finansową klapą, która o mało nie zrujnowała studia. Wkrótce po premierze film wycofano z rozpowszechniania i przemontowano wbrew woli Langa. Swego czasu film Langa traktowano jako proroczą zapowiedź hitleryzmu i Trzeciej Rzeszy.
Dzisiaj znaczenie „Metropolis” jest bardziej uniwersalne. Lang połączył elementy architektury lat 20., wzornictwa przemysłowego i polityki ze średniowieczem i Biblią po to, by tak naprawdę przeprowadzić celną krytykę wilczego kapitalizmu i zbytniego zaufania człowieka dla techniki. Nawet dzisiaj wrażenie robią gigantyczne plenery, mistrzowsko zainscenizowane sceny z udziałem tłumów i zupełnie nie starzejące się efekty specjalne.
Na pokaz wstęp wolny.
|